Eternal Torment zine 1986-1990. For all the maniacs...
Blog > Komentarze do wpisu
Kilka słów o muzyce ekstremalnej cz. 1
Nie wiem, o co dokładnie w tym chodziło, dość że pewnego dnia w siedzibie Rozgłośni Harcerskiej (w dawnej YMCE na Konopnickiej w Warszawie) odbyło się zebranie metalowców w sprawie założenia jakiejś organizacji, stowarzyszenia czy innego fan klubu. Nie pamiętam, kto tym sterował i po co, domyślam się tylko, że w tamtych czasach nic nie było przypadkowe, więc jakaś polityka w tym musiała być - zapewne w rodzaju "już niech lepiej słuchają tych ryków, niżby mieli pisać Solidarność na murach". Było nas tam ze 20-30 i tak, od słowa do słowa, wybrali mnie "prezesem". Tytuł ten przypadł kolegom do gustu na tyle, że przez parę lat jeszcze byłem nazywany Prezesem, mimo że organizacja nigdy w życiu niczego nie dokonała, a moja funkcja sprowadziła się do tego, że przez godzinę po audycji, w której ogłoszono nowego, niewywrotowego (czy na pewno?) ciała, siedziałem w Harcerskiej i odbierałem telefony od słuchaczy zdumionych tym, że oficjalne media promują teraz metal.

Aha, no i popełniłem parę artykulików dla Na Przełaj. Oto pierwszy z nich (musiałem go poszatkować, żeby się zmieścił):









czwartek, 08 listopada 2007, marslaur

Polecane wpisy

Komentarze
2007/12/23 00:41:39
mam ten art. do dzis... kawal historii tej muzyki... pamietam niekonczace sie dyskusje - jakiego zespolu to zdjecie...
pozdrawiam
web stats stat24